Bardzo popularnym stwierdzeniem jest to, że nadmierne kilogramy spowodowane są tylko i wyłącznie nadwyżką energetyczną w diecie.

Czy to prawda?

W zasadzie tak, ponieważ…

Nie chcąc komplikować sobie życia, tłumaczyć i dociekać, można powiedzieć, że tak. Będąc rzetelnym i wnikliwie analizując nawyki osób otyłych, biorąc pod uwagę nie tylko dietetykę, ale również psychodietetykę, uważam, że obwinianie otyłości tylko i wyłącznie ,,jesz za dużo, koniec”, jest dużym uproszczeniem.

Nadwaga jest również kwestią PODATNOŚCI.

Osoby otyłe z różnych powodów stają się bardziej podatne na to, co SPRZYJA przybieraniu masy ciała oraz uzależniają się od mechanizmu nagrody, związanego ze spożywaniem produktów bogatych w tłuszcz, cukier oraz sól.

WYCHOWANIE I NAWYKI

Osoby z nadmierną masą ciała dzielą się na dwie grupy:

->osoby, które po prostu jedzą więcej w stosunku do swoich rzeczywistych potrzeb

->osoby, które pochłaniają większą ilość jedzenia w wyniku pewnych zaburzeń

Pierwsza grupa to osoby, które czerpią ogromną przyjemność z jedzenia.

->Często już w dzieciństwie wychowują się w gronie otyłej rodziny, która lubi jeść, przez co zyskują przykład konkretnych zachowań.

->Takie osoby zazwyczaj nie dostrzegają tego, że jedzą dużo lub ich porcje są zbyt obfite.

->Nie postrzegają zjedzonych czekoladek czy podjedzonych między posiłkami ciastek, jako błędów dietetycznych i traktują te zachowania jak by nie miały miejsca w ich życiu.

Z kolei wśród otyłych z drugiej grupy, często dochodzi do zaburzeń związanych z odżywianiem, między innymi napadów kompulsywnego objadania.

->Osoby te zajadają swoje problemy, uczucia, smutki.

->Nadmiar żywności ma służyć pocieszeniu, rozładowaniu emocjonalnemu.

->Jedzenie, szczególnie słodkie, staje się pocieszeniem w przypadku problemów w życiu osobistym, w okresie silnego stresu, przeżytej traumy psychicznej czy choroby.

O napadach i kompulsach pisałam szerzej TUTAJ.

 

 

 

REKLAMA I SOCIAL MEDIA 

Za najbardziej powszechny powód występowania otyłości, szczególnie wśród bogatych społeczeństw, uważa się wszechobecną reklamę i promocję coraz to nowszych produktów. Atrakcyjny przekaz chęć kosztowania nowych i pysznych produktów, a także nakłania i zachęca do zakupu żywności wysokoenergetycznej. Duża ilość spożycia takiej żywności wiąże się z większą wartością energetyczną diety. A jak wiemy to już prosta droga do przybierania na masie ciała.

 

 

SŁYNNE GENY ,,GRUBYCH KOŚCI”… 

Obserwując innych, być może również naszą rodzinę, znajomych, nas samych, widzimy, że niektóre osoby mają zdecydowanie większe skłonności do tycia. Zasadniczymi determinantami okazują się być środowisko oraz czynniki genetyczne. Obecnie czynniki dziedziczne są uważane nawet za ważniejsze od środowiskowych. Tak naprawdę, otyłość zaczyna się w już w okresie niemowlęcym. Aż 41% dzieci, które wykazywały otyłość kończąc pierwszy rok życia, jako osoby dorosłe również były otyłe. Stąd uważam, że niezmiernie ważna jest edukacja młodych mam, rodziców, już w okresie planowania powiększenia rodziny.

CIEKAWOSTKA 

Geny, nazywane ,,genami otyłości”, mogą być powiązane ze stopniem wydatkowania energii. Sugeruje się, że osoby otyłe odznaczają się mniejszym spalaniem kalorii w porównaniu do osób o normalnej masie ciała, wykonując te same czynności w takim samym czasie. I uwaga: nie neguję tego, co pisałam wielokrotnie, czyli szybsza i wolna przemiana materii to nadal mit – wciąż to podtrzymuję. Różnice w podstawowej przemianie materii między osobami będą niewielkie i jest to wykazane w wielu badaniach naukowych. Natomiast to wszystkie inne aktywności, jak na przykład NEAT (poza treningowa aktywność fizyczna) determinują całkowitą przemianę materii, a tym samym stopień odkładania tłuszczu. Osoby z nadwagą i otyłością nie tylko ,,oszczędzają” energię podczas wykonywania różnych czynności w ciągu dnia, ale również efektywniej wykorzystują kalorie z pożywienia.

Uważa się też, że u osób otyłych komórki tłuszczowe są większe i bardziej wypełnione, a także są one liczniejsze, w porównaniu do osób z normalną masą ciała. Istnieje bowiem zależność, że gdy komórki tłuszczowe nadmiernie się wypełniają, to mogą zwiększać swoją liczebność. Proces ten ma miejsce jedynie w okresie dzieciństwa i dorastania, co oznacza, że dorośli z nadwagą nie mają więcej adipocytów (komórek tłuszczowych), jednak są one większe. U osób z normalną masą ciała średnia komórki tłuszczowej (białej) wynosi 0,1 mikrometra. W procesie gromadzenia tkanki tłuszczowej może zwiększyć swój rozmiar czterokrotnie!

 

 

REAKCJE W MÓZGU 

Mózg osób otyłych zdaje się bardziej reagować na pokarmy smakowite. Badania pokazują, że podczas pokazywania osobom z nadwagą obrazów przedstawiających atrakcyjne potrawy i produkty, ich jądro ogoniaste wykazywało silniejszą reakcję. Obszary w mózgu, które odpowiadają za samokontrolę i za nagrodę są zaburzone u osób otyłych. Świadczy to o tym, że otyłość jest wynikiem między innymi nadwrażliwości na bodźce zewnętrzne. Siła reklam zachęcających do spożycia niekoniecznie zdrowej żywności powoduje, że osoby te tracą samokontrolę i poddają się sięganiu po jedzenie, niestety nie tylko w celu zaspokojenia głodu fizjologicznego.

Osoby otyłe, w porównaniu z osobami szczupłymi, wykazują niższy poziom reakcji dopaminergicznej w odpowiedzi na posiłek. Podobnie jest w przypadku narkotyków: nadmierna stymulacja prowadzi do neuroadaptacji w ośrodku przyjemności oraz na szlakach reakcji stresowych w mózgu. Poprzez zmniejszenie wrażliwości receptorów dopaminowych, mózg dąży do zachowania równowagi i homeostazy. W przypadku narkotyków potrzeba zatem więcej substancji do wywołania tego samego efektu. Ta teoria wyjaśnia dlaczego osoby z nadwagą muszą wciąż jeść więcej i więcej, aby zaspokoić potrzeby i poczuć satysfakcję po jedzeniu.

 

 

Dlaczego warto schudnąć?

Nie chcę tutaj straszyć szeregiem chorób czy zatrważającymi statystkami. Jednocześnie mam uczucie, że trzeba to zrobić. Być może trafi to właśnie do osób, które przekarmiają swoje dzieci (lub samych siebie) nie zdając sobie sprawy jaką krzywdę mogą wyrządzić w ich przyszłości? Czasem sama motywacja ,,aby lepiej wyglądać” to za mało.

Wraz ze wzrostem otyłości rośnie ryzyko śmiertelności, a u osób, u których BMI przekroczyło 40 – ryzyko śmierci wzrasta trzykrotnie.

Oczywistym jest, że nadmiar tkanki tłuszczowej wiążą się również z występowaniem różnych chorób. Najistotniejsze konsekwencje to:

  • pięciokrotnie większe ryzyko zachorowania na cukrzycę,

  • częstsze występowanie kamicy żółciowej, ponadto jest ona dużo trudniejsza w leczeniu w porównaniu do kamicy wśród osób o prawidłowej masie ciała,

  • zwiększone ryzyko wylewu (wylewy występują dwa razy częściej u osób otyłych),

  • zwiększone ryzyko zachorowania na nowotwory,

  • występowanie bolesnych zapaleń kostno-stawowych,

  • ryzyko chorób układu krążenia, które wiąże się szczególnie z występowaniem otyłości brzusznej 

  • trudności z oddychaniem,

  • zadyszka podczas wykonywania nawet niewielkiej aktywności,

  • nadciśnienie tętnicze,

  • zaburzenia miesiączkowania, w tym bezpłodność (u otyłych kobiet).

 

Z mojego doświadczenia jako dietetyka: wśród osób otyłych, które schudły, poprawie ulegają wszystkie parametry zdrowotne.  Pacjenci odzyskują sprawność fizyczną oraz podstawową rzecz jaka należy się każdemu z nas! Chęć i radość do życia. W wielu przypadkach ponieważ choroby nie postępują/stan chorobowy się zmniejsza, istnieje możliwość ograniczenia leków lub całkowitej rezygnacji z nich. Są to sytuacje, w których mam poczucie, że moja praca jest największym darem i szczęściem, jakie mnie spotkało 🙂

Podsumowując, otyłość może być wynikiem zaburzenia równowagi między czynnikami homeostatycznymi, środowiskowymi, sygnałami nagrody w mózgu oraz zdolnością do samokontroli. Ponadto, w procesie nabierania masy ciała, równowaga ta zostaje jeszcze bardziej zachwiana, co powoduje błędne koło nadmiernego jedzenia i tycia.

——————————————————————————————————–

Potrzebujesz pomocy? Chcesz zmienić swoje nawyki? Jeśli czujesz, że jesteś w grupie osób, które opisałam wyżej, a jednocześnie strach Cię oblatuje na myśl o diecie… Napisz – na pewno coś zaradzimy, zdrowie jest tylko jedno! 🙂 

 

 

Może Ciebie jeszcze zainteresować:

O tym, jak staliśmy się leniwi, czyli rusz w końcu tyłek z kanapy!

Brak ruchu i nadwyżka energetyczna w diecie to nie jedyne czynniki, które przyczyniły się panującej obecnie epidemii otyłości. Mówiąc ogólnie – fizjologia…

Pyszna sałatka ryżowa z kukurydzą

Dziś przychodzę do Was z odkopanym cyklem fit przepisy czyli z  przepisem na bardzo szybką, bardzo pyszną, bardzo zdrową i…

54 tysiące kalorii ,,na raz”

Tytuł wpisu jest dość kontrowersyjny, ale zapewniam Was, że dalsze jego czytanie będzie równie szokujące. Ponieważ obcowanie z wyznaniami bulimiczki…