Badanie OGTT polega na pomiarze glukozy i insuliny na czczo,  i następnie jeśli wynik glukozy jest prawidłowy – podaniu pacjentowi glukozy (75 g) i wykonaniu kolejnych pomiarów.

 

Jak prawidłowo wykonać badanie OGTT? Do napisania tego artykułu skłoniła mnie masa sytuacji, z jakimi spotykam się na co dzień. Niestety sytuacje te powodują u mnie ogromny wyrzut kortyzolu, a dla moich podopiecznych jest to kolejne utrudnienie, bo wykonane przez nich badanie jest właściwie do wyrzucenia.

 

 

Zalecając komuś wykonanie krzywej glukozowo-insulinowej dostawałam już mnóstwo dziwacznych rzeczy: wyniki samej glukozy, pomiary tylko na czczo, pomiary tylko w dwóch punktach itd. Co więcej: pacjent przychodząc do laboratorium często spotyka się z odmową wykonania badania lub musi się ostro tłumaczyć. Mając skierowanie zazwyczaj trzeba dopilnować, że panie dobrze zrozumieją, CO MAJĄ WYKONAĆ.

 

 

Przykre jest to, że to właśnie osoby tam pracujące powinny wiedzieć, jak wykonuje się takie badanie i dopilnować, aby dobrze pobrać wszystkie próbki. W rzeczywistości, personel wykonuje tylko pomiary samej glukozy (,,a to insulina też tam była na skierowaniu?! No widzi pani”), nie wykonuje pomiarów po godzinie i wiele wiele innych. O ile pacjent ma wiedzę i świadomość, może się dopytać, upomnieć i czasem (niestety) poinstruować, co i kiedy pobrać. Ale bądźmy szczerzy – nie wszyscy pacjenci to osoby z wiedzą medyczną. Idąc na badania, nie wiedzą czasem, co badają i dlaczego, od zaleceń i interpretacji ich wyników są wykwalifikowane ku temu osoby. Taka osoba najczęściej trafia z badaniem przeprowadzanym nieprawidłowo i wyniki są niekompletne.

 

 

 

Druga strona medalu to badanie wykonywane prywatnie, bez skierowania. Zawsze powtarzam w kontekście tego badania: płacisz ze swoich pieniędzy to wymagasz. Moje doświadczenia obejmują wykonywanie krzywej właśnie prywatnie i bardzo często musiałam kilkanaście razy powtarzać, że ,,tak, chcę zbadać jeszcze insulinę”, ,,tak, chcę we wszystkich punktach”. Kiedyś w 1 godzinie badania, 15 minut po pobraniu drugiej próbki, przybiegła do mnie pielęgniarka mówiąc, że pomyliła próbki, zapomniała o insulinie i szybciutko pobierze mi jeszcze raz.

 

 

Nie wspominam o tłumaczeniu się. Czy jest pani w ciąży? To po co Pani to badanie? Insulinooporność? Ha-ha-ha.

 

Ja się wybronię. Może Ty też się wybronisz. Ale osoba przerażona takim badaniem bez wiedzy, jak dokładnie powinno to wszystko przebiegać  – nie wybroni się.

 

 

Podstawowe błędy popełniane przez moich podopiecznych, znajomych i innych ludzi, z jakimi się spotykam i jakich powinniście się wystrzegać, przedstawiam poniżej.

 

 

Błąd 1

Złe przygotowanie do badania

Oczywiście na badanie idziemy na czczo. Nie pijemy herbaty, kawy, BCAA ani białka. Na badanie nie wybieramy się rowerem ani nie idziemy na nie 3 godziny po wstaniu, bo to normalne, że wyniki glukozy będą zafałszowane.

 

 

 

Błąd 2

Brak higieny badań

Zjedzenie na noc, dzień przed badaniem: pizzy, czekolady, ciastek. Niedospanie, alkohol również wpłyną na wynik badania. Dodatkowo, zawsze przed badaniami zalecam przerwę od ciężkiego treningu np. 3 dniową.

 

 

 

Błąd 3

Spacery w trakcie badania

Ja wiem, że spędzenie 3 czy 4 godzin w laboratorium nie należy do najprzyjmniejszych chwil. Ale patrząc na to z drugiej strony: badanie to wykonujemy na tyle rzadko, że zmobilizujmy się do wytrzymania i spokojnego czekania. Czasem widząc różne dziwne zawirowania w wynikach podopiecznych, aż drżę gdy muszę o to pytać, ale pytam: Czy siedzałeś/aś podczas badania? Ile to już razy usłyszałam: nie, zmierzyli mi na czczo glukozę i insulinę, podali roztwór do picia, poszłam na zakupy i wróciłam po 2 godzinach na kolejne pobranie…

Podczas badania SIEDZIMY!!! Nie spacerujemy, staramy się też nie wywoływać w tym czasie sytuacji powodujących u nas stres.

Tutaj moim zdaniem jest ogromna rola personelu, aby poinformował pacjenta o takich podstawach. Ja np. byłam o tym poinformowana przez panią pobierającą mi krew, ale wiem, że nie zawsze tak się dzieje.

 

 

Błąd 4

Podjadanie w trakcie badania, picie kawy z automatu czy żucie gum. Podczas badania nie spożywamy żadnych płynów.

Tutaj moim zdaniem jest ogromna rola personelu, aby poinformował pacjenta o takich podstawach. Ja np. byłam o tym poinformowana przez panią pobierającą mi krew, ale wiem, że nie zawsze tak się dzieje.

 

 

Błąd 5

Wykonywanie tylko 2 punktów/pomiarów

Idąc na badanie, które tak jak już wspomniałam – nie należy do najprzyjemniejszych, warto zrobić je raz, a porządnie. Jeśli wyniki nie będą prawidłowe a skala będzie obejmowała pomiar tylko na czczo i po 2 godzinach, to niewiele nam to powie. Krzywa, która da nam porządny i pełen panel informacji powinna obejmować wynik w 30 min, 1 h, 2 h i nawet 3 h. Bardzo często widzę we wynikach badań podopiecznych insulinę, która wykazuje tendencję wzrostową. W 2 godzinie także wciąż rośnie. Wtedy wynik z 3 godziny pozwoli nam zobaczyć, co dzieje się z nią potem i czy zaczyna opadać. Podobnie w przypadku bardzo agresywnego piku insuliny i niskiego poziomu glukozy (hipoglikemii) – po wynikach z 30 minuty możemy odczytać, czy to właśnie to mogło być przyczyną niejasnych wyników z 1 i 2 godziny. 

 

 

Ponadto, zanim przystąpimy do badania, musimy się zastanowić czy… na pewno powinniśmy je wykonywać. Dla osób pozostających na diecie z niską podażą węglowodanów, przyjęcie tak ogromnej porcji czystej glukozy, na pewno nie da prawidłowych wyników. Pomyślcie, jaki to szok dla organizmu, gdy na co dzień nasza dieta nie obfituje we węglowodany, a nagle dostajemy strzał w postacji 75 g (!!!) glukozy, bez żadnego towarzystwa białek, tłuszczów i błonnika, które w ,,normalnym” posiłku wpływają na tempo wchłaniania glukozy.

 

Dużo lepiej jest wykonać tzw. test kanapkowy. Podczas tego testu na badanie przychodzimy z własnym posiłkiem węglowodanym. Najczęsciej zalecam spożycie w zamian za glukozę 50/75 g ryżu, jeden banan i 20 g rodzynek. Taki posiłek węglowodanowy dużo lepiej odzwierciedla sytuację, która pojawia się na co dzień w naszym życiu w odpowiedzi na spożyte węglowodany. Dzięki temu wynik jest bardziej adekwatny. Na co dzień nikt z nas nie wypija 75 g czystego cukru.

Problem, jaki pojawia się w przypadku testu kanapkowego, to oczywiście reakcje pań w laboratorium. Nie dość, że panie dziwią się wykonaniu krzywej wielopunktowej, to jeszcze pacjent ,,wymyśla” i chce jeść jakieś ryże. W sytuacji, gdy wykonujemy badanie prywatnie, można się wykłócać. Płacę za te i za te pomiary i proszę mi je wykonać, a posiłek spożyję sobie na własną rękę i dokonam poszczególnych pomiarów w czasie, który sobie na to wyznaczę.

 

Po badaniu OGTT mamy prawo źle się czuć. Jedni zasypiają w laboratorium, innym trzęsą się dłonie, co spowodowane jest hipoglikemią, mają mroczki przed oczami, innych zaczyna ,,nosić” i najchętniej przebiegliby maraton i zrobili 100 pompek. Tak jak pisałam wcześniej:  w przypadku zaburzeń glikemii organizm nie zareaguje dobrze na tak ogromną dawkę cukru.

 

 

Należy pamiętać, ze OGTT to badanie, które jest bardzo obciążające dla naszej trzustki, dlatego nie wykonujemy go częściej niż raz na 3 miesiące, ale jeśli już je wykonujemy: zachowajmy odpowiednią higienę badań, aby badanie przyniosło oczekiwane rezultaty zarówno nam, jak i naszemu dietetykowi/lekarzowi. 

 

 

Może Ciebie jeszcze zainteresować:

Jak zniszczyły mnie ZABURZENIA ODŻYWIANIA

Do tego wpisu zabierałam się od czasu powstania tej strony, czyli już od kilku miesięcy. Do tego, aby w końcu…

Świat fitness: napraw swoje podejście [racjonalne spojrzenie]

Czy wiesz, jak ogromne znaczenie ma Twoje nastawienie psychiczne? Jak wiele rzeczy robimy nieświadomie? Obecnie pracuję nad swoją pracą dyplomową,…

12 błędów treningowych i dietetycznych, których żałuję najbardziej!

Ostatnio w ankiecie na Instastory pytając Was, o to jaki wpis ma się znaleźć w najbliższym czasie na stronie, niemal…