Brownie fasolowe brzmi trochę jak prysznic w płaszczu przeciwdeszczowym…

Na niektórych forach czy grupach można przeczytać wpisy w stylu ,,mieliśmy fit maniaka w pracy, który ciągle przynosił ze sobą ta fasolowe ciasto, które smakowało jak karton”.

Cóż.. Przykłady można mnożyć, a ja mogę zapytać: czy to im brakuje zdolności kulinarnych czy ludzie piszą tak z czystej złośliwości?

Ja odpowiem: to brownie jest najszybszym i najbardziej sprawdzonym przepisem jaki istnieje w moim życiu.

Co więcej: w zeszłym roku zrobiłam dwie blachy tego ciasta na Święta Bożego Narodzenia. Nie dość, że rozeszło się najszybciej ze wszystkich świątecznych pyszności to jeszcze każdy kto próbował (a próbowały ciotki, babcie i cała rodzina) nie czuł żadnej różnicy między ,,normalnym” ciastem, a moim fasolowym brownie. Może to też przez dodatek cynamonu dzięki czemu całość miała jeszcze większy świąteczny, klimatyczny charakter.

Czas przygotowania: 10 min + pieczenie (na podstawie tego, że mi wraz z robieniem fotorelacji zajęło to 14 minut)

Ilość potrzebnych składników: 5

Doznania smakowe: 10/10

Możliwość własnych kombinacji: nieograniczona

Nie zawiera: glutenu, mąki, cukru i laktozy

Nadaje się: do każdego typu diety, redukcyjnej czy też low carb ze względu na niewielką ilość węglowodanów w porcji

Ok, więc zaczynamy.

Składniki:

– jajka – 4 sztuki

– fasola czerwona – puszka

– kakao ciemne– 15-20 g

– słodzik – według uznania

– cynamon -1-2 łyżeczki

Opcjonalnie: proszek do pieczenia

Wykonanie:

– fasolę odsączamy i dokładnie przepłukujemy kilka razy pod wodą

– oddzielamy białka jaj od żółtek. Białka w osobnej misce ubijamy na sztywną pianę. Żółtka dodajemy do fasoli

 


 

– fasolę z żółtkami blendujemy na gładką masę

 

 

 

 

– do zblednowanej masy dodajemy kakao, cynamon, słodzik ewentualnie dowolne ulubione składniki jeśli chcemy: banana czy masło orzechowe. Dodanie ich wcześniej powoduje, że masa ma więcej suchych składników i trudniej ją dokładnie zblendować.

 

 

 

– do masy dodajemy łyżkę ubitych białek i miksujemy delikatnie wszystko przez kilkanaście sekund – to pomoże usunąć ewentualne małe kawałki fasoli, których nie udało Wam się zblendować blednerem

 

 

 

– do tej masy dodajemy łyżkami ubitą na sztywno pianę z białek i powoli mieszamy aż do uzyskania całościowej jednolitej konsystencji

 

 

 

 

– masę przelewamy do formy i kładziemy do nagrzanego na 160 stopni piekarnika. Ja piekę około 30 minut, ale Wam radzę sprawdzać po prostu patyczkiem czy ciasto jest gotowe lub czy nie zrobiło się zbyt suche! Każdy piekarnik pracuje inaczej.

Z takiej formy wychodzi mi około 10 kawałków.

Makro 1 kawałka:

63 kcal (!!!) / 5,2  g białka / 4,6 g węglowodanów /  2,8 g tłuszczu / 2 g błonnika

 

 

 

Tutaj brownie dwukolorowe: do połowy masy nie dodałam kakao 🙂

Trudno się nie zgodzić z tym, że chyba każdy może pozwolić sobie chociaż na jeden taki kawałek słodkiego i czekoladowego ciasta:)

Tak jak pisałam – dodatki są dowolne, możecie kombinować (ja też to czasem robię – na głównym zdjęciu do ciasta na wierzch dodałam trochę orzechów), ale to jest wersja najbardziej błyskawiczna.

Jest to jeden z przepisów, który udowadnia, że ,,dieta” nie musi być ani czasochłonna, ani niesmaczna a niskokaloryczne wypieki nie muszą smakować jak karton 🙂

Smacznego!

 


 

DOSTĘPNY JEST TAKŻE MÓJ E-BOOK ,,NAJPOPULARNIEJSZE SYSTEMY ŻYWIENIOWE”

Dostaniecie go tutaj: KLIK
lub kontaktując się ze mną przez maila: paula.fit@wp.pl

W sprawie współpracy kontakt:
*mail
*wiadomość prywatna

 

Może Ciebie jeszcze zainteresować:

Low carb vs. high carb – na czym lepiej redukować?

Dietetyka jest o tyle specyficzną dziedziną, że nie tylko dietetyków mamy wszędzie, a już najwięcej ekspertów siedzi podczas rodzinnych spotkań…

TRENING NA CZCZO SPALA MNIEJ KALORII?!

Czy cardio na czczo faktycznie pozwoli spalić więcej tkanki tłuszczowej? Tytuł artykułu celowo jest nieco wyolbrzymiony ale to tylko mały…

Czy możesz jeść GLUTEN?

GLUTEN – stał się hasłem na tyle kontrowersyjnym, budzącym dyskusje, wojny internetowe, że zabranie głosu w tej sprawie jest niezwykłym aktem…