Wstajesz rano i twarz w lustrze jakaś taka pełna. Próbujesz dopiąć jeansy i czujesz, że wchodzą zdecydowanie trudniej niż zwykle. Odchudzasz się, ale sylwetka w lustrze właściwie się nie zmienia.. Zdejmujesz legginsy i okazuje się, że nawet delikatny szew zostawił spore ślady na łydkach i udach.

Brzmi znajomo?

Dziś wyjaśnię Ci, dlaczego możesz ,,zatrzymywać” wodę w organizmie i przede wszystkim – jak temu zaradzić. Bo przede wszystkim: raczej niemożliwe jest abyś przytyła w jedną noc 2 kg samej tkanki tłuszczowej. 🙂 

1.Niedoczynność tarczycy

Brak efektów odchudzania, uczucie obrzmienia, ciężkości czy popularne stwierdzenie ,,tycie z powietrza” to najczęściej po prostu spora retencja wody. I retencja ta może ukrywać efekty odchudzania i stosowania deficytu kalorycznego.

Badania pokazują,  że włączenie odpowiedniego leczenia i unormowanie pracy tarczycy pozwala na unormowanie również problemów z obrzękami czy opuchnięciem.

2. Podniesiony poziom kortyzolu

Silny i dłużej trwający stres jest destrukcyjny nie tylko dla naszego zdrowia, ale i może odbijać się na wyglądzie naszego ciała.

Literatura nie wskazuje jednak na wyjątkowo silny wpływ kortyzolu na retencję, choć nawet o tych chociażby minimalnych zależnościach należy wspomnieć.

Wpływ stresu na gospodarkę wodną i elektrolitową organizmu jest w dużej mierze determinowany wewnętrznymi czynnikami: pracą nerek, które wraz z szeregiem mechanizmów pracują nad wchłanianiem zwrotnym soli i wody oraz nad regulacją ciśnienia tętnicznego. Odpowiedź hormonalna powiązana jest z układem renina-angiotensyna-aldosteron. Stres stymuluje również hormony kory nadnerczy (wspomniany kortyzol oraz aldosteron) czy reninę.

3.Ilość soli w diecie

Lubisz dużo solić? To może powodować większe zatrzymanie płynów – podobnie jak zbyt mała ilość soli. W sytuacji, gdy na co dzień solisz bardzo niewiele, a jednego dnia zdarzy Ci się pójść na kebaba,  sypnąć trochę więcej przyprawy do indyka i zjeść pieczywo z jakąś wędzoną rybką – to możesz kolejnego dnia obudzić się bardziej ,,opuchnięta” niż zwykle. Nie, nie przytyłaś od kebsa, to regulacja gospodarki elektrolitowej w organizmie. Twoje ciało zareagowało na większą niż zwykle podaż soli.

5. Ilość węglowodanów w diecie

Twoja masa ciała może gwałtownie wzrosnąć również w sytuacji, gdy zjesz więcej niż zwykle węglowodanów. Spożyte przez Ciebie węglowodany organizm może zużyć w różny sposób. Jednym z nich jest zmagazynowanie ich w formie glikogenu. Każdy gram glikogenu wiąże 4 gramy wody. To dlatego po spożyciu większej ilości węglowodanów, może okresowo wzrosnąć Twoja masa ciała. Inna sytuacja to na przykład fakt spożywania bardzo niewielkiej ilości węglowodanów. Jeśli połączymy to z dużą aktywnością to organizm dostaje całkiem spory powód do wywołania paniki – stres to nie tylko same czerwone światła na drodze, ale także regulacja naszego odżywiania i aktywności. Gdy nie stosujesz optymalnego dla Twoich potrzeb odżywiania, będzie to skutkowało podwyższonym poziomem kortyzolu. A to jak już wiesz, także powoduje zmiany, które prowadzą do zwiększonej retencji, która maskuje efekty redukcji masy ciała.

5.Hormony

W II fazie cyklu na skutek działania hormonów, nasza masa ciała wzrasta, pojawia się uczucie wielkiego, wzdętego brzucha, a poza tym rozdrażnienie i płaczliwość nie pomagają nam spojrzeć na siebie łaskawym okiem. Wiem, że wówczas ciężko o zdrowy rozsądek,  ale.. SPOKOJNIE. 🙂 Takie zmiany są normalne i doświadcza ich każda kobieta.  Po rozpoczęciu krwawienia wszystko powinno wrócić do normy.

 

Na koniec: warto również zaznaczyć, że opuchnięcie i retencja mogą być oznaką znacznie poważniejszych kwestii jak np. choroby nerek. W takich sytuacjach, gdy obrzęk jest znaczący, nie ma sensu popijać sobie pokrzywki, ale popędzić do lekarza na właściwą diagnostykę!

 

Może Ciebie jeszcze zainteresować:

Dlaczego dieta 1000 kcal to najgłupszy pomysł?

Wiele osób na początku swojej drogi z odchudzaniem chce zobaczyć spektakularne efekty w krótkim czasie. A to prowadzi do rozpoczęcia…

Jak przestać jeść słodycze?

Każdy, kto kiedyś próbował się odchudzać doskonale wie, że nie wystarczy sobie powiedzieć ,,od jutra nie jem słodyczy” i magicznie…

4 mity w dietetyce sportowej, w które (być może) nadal wierzysz

Mity dotyczące diety w sporcie mają swój początek w tym, że często amatorzy chcą postępować jak profesjonaliści. Ponadto: każdemu trenującemu…