Wraz z początkiem roku spotykamy wysyp osób, które przychodzą po raz pierwszy na siłownię. Z mocnym postanowieniem poprawy. Z wielką determinacją. Z wielką motywacją. U części osób zapał minie po miesiącu. Ale gdy chociaż 1/3 z tych wszystkich nowicjuszy złapie prawdziwą zajawkę i wytrwa – to będzie sukces. A wysiłek i sport będą dla nich pasją na lata. Oby wykonywaną mądrze, z głową i bezpiecznie 😉

Część z tych osób stanowią oczywiście kobietki. Co raz więcej kobiet przekonuje się do treningu siłowego, co bardzo mnie cieszy. Ale niestety nadal część pań, które chcą schudnąć i ,,wyrzeźbić” ciało, rzucają się na bieżnię, rowerki, maszyny, omijają jak ognia strefę wolnych ciężarów. Panie często są przerażone faktem, że trenują tam napakowani faceci i wstydzą się wejść pomiędzy nich, szczególnie kiedy nie są pewne, jak trenować. Szczególnie kiedy na siłowni są po raz pierwszy. I kiedy nigdy w życiu nie trzymały w rękach sztangi czy ciężarków.

W ramach przełamania, oswojenia – jak najbardziej można zacząć od banałów, czyli sprzętu cardio. Ale po przeminięciu pierwszego stresu związanego z nowym miejscem i ludźmi – obudź w sobie silną i pewną siebie kobietkę:

dźwigaj!



 

Tak naprawdę celem kształtowania sylwetki trening siłowy powinien przekładać się u pań ponad ćwiczenia aerobowe. Duży ciężar to wcale nie duże mięśnie, ale silne, jędrne, stonowane ciało na którym z pewnością Ci zależy. Nie będziesz wyglądać jak facet, jeśli zaczniesz trenować po męsku. Kobieca gospodarka hormonalna nie pozwala nam zbudować nawet połowy tego, czego się obawiamy. Nie posiadamy tyle testosteronu co mężczyźni, a spójrz jak oni muszą walczyć o każdy centymetr w bicepsie. 

Ciała kulturystek to efekt przyjmowania ściśle dopasowanych suplementów, ściśle dopiętej diety, która pozwala im budować masę i w końcu odpowiednie środki farmakologiczne. Kobietka, która przychodzi na siłownię nie musi się więc obawiać męskiego wyglądu, bo żeby zbudować porządną masę trzeba naprawdę ciężko zapieprzać i przestrzegać ścisłej diety (nadwyżka kaloryczna) i nie czarujmy się, choć wśród kobiet i nie tylko jest to temat tau, trzeba sięgnąć też po ,,odpowiednie środki”

 

Co więc da Ci trening siłowy?! Zamień cardio na ciężary, a zauważysz różnicę w: zdrowiu i wyglądzie:) 

 

Na początek:

ZDROWIE

1. Trening oporowy zapobiega osteoporozie – my, kobiety jesteśmy nią szczególnie narażone! Trening siłowy powoduje zagęszczenie kości: zwiększa się ilość i zagęszczenie beleczek kostnych

2. Poprawia się kondycja całego organizmu

3. Trening pozwala wzmocnić ścięgna, ich elastyczność, siłę, dzięki temu zapobiegniesz ewentualnym kontuzjom

4. Zwiększasz swój EPOC – po wysiłkową konsumpcję tlenu (spalasz kalorie także po treningu, czego nie można powiedzieć o treningu aerobowym o niskiej intensywności). Dobrym sposobem na zwiększenie EPOC jest ciężki trening interwałowy.

5. Wzmacniasz układ krążenia i serca, możesz zniwelować też nadciśnienie (jeśli jednak borykasz się z tym problemem bazuj na odpowiednio dobranym typie treningu i odpowiednich ćwiczeniach)

6. Ogromna korzyść dla cukrzyków: trening siłowy wpływa na insulino wrażliwość (poprawia ją, a więc korzystnie działa na przemiany glukozy). U zdrowych ludzi trening zmniejsza ryzyko zachorowania na cukrzycę ponieważ komórki stają się bardziej wrażliwe na insulinę. Osobom z insulinoopornością nigdy nie zalecam długich i jednostajnych treningów. Nawet jeśli ktoś nie lubi ciężarów, dobieramy plan tak aby trening ,,naśladował” trening siłowy – jest krótki, ale treściwy, pobudza szlaki glikolitycznych przemian 

7.Wzmacniasz układ odpornościowy – choć bezpośrednio po treningu nasz układ immunologiczny jest osłabiony, to w dłuższej perspektywie czasu, regularny wysiłek wzmacnia naszą odporność. Odpukać – ale od czasu kiedy trenuję (5 lat) nie brałam żadnego antybiotyku i jedynie 3-4 miałam przeziębienie! Wcześniej chorowałam przynajmniej 2/3 razy w roku.

 

 

 

WYGLĄD I ESTETYKA

 

Poza korzyściami prozdrowotnymi trening siłowy da Ci wiele, wiele więcej..

8. Redukcja cellulitu – zmora prawie wszystkich kobiet. Naprawdę ciężko go zredukować, nawet dobrym treningiem, ponieważ jest on efektem złej diety, zaburzeń krążenia krwi i limfy, odkładania się tkanki tłuszczowej, spożywania cukrów prostych i tłuszczów, palenia papierosów, źle dobranej antykoncepcji, ale ma na niego również wpływ genetyka 

9. Spalasz więcej kalorii nic nie robiąc.. naprawdę! Tkanka mięśniowa jest bardziej aktywna metabolicznie niż tkanka tłuszczowa (i nie da się zamienić tłuszczu w mięśnie). Ćwiczysz, waga stoi w miejscu lub nawet wzrasta, ale wyglądasz o niebo lepiej! Dlaczego? Redukujesz tkankę tłuszczową, wzmacniasz mięśnie, a każdy dodatkowy kilogram mięśnia to więcej spalonych kalorii, nawet kiedy leżysz i nic nie robisz

10. Wieczna młodość! No dobra, wiecznie młody nikt nie jest, ale starzenie ma związek z utratą wody, upośledzeniem tkanek i narządów, zmniejszeniem elastyczności skóry, utratą masy mięśniowej i wspomnianej wcześniej kostnej. Trening siłowy poprzez swoje anaboliczne działania zapobiega temu wszystkiemu. 

11. Pobudzamy metabolizm tłuszczów: trening z obciążeniem pobudza organizm do wydzielania adrenaliny, noradrenaliny, hormonu wzrostu, testosteronu. Te hormony wspomagają proces lipolizy czyli rozpadu tkanki tłuszczowej

12. Trening siłowy działa na te enzymy, które pobudzają tkankę tłuszczową do spalania oraz te, które pobudzają do wzrostu komórki mięśniowe 

 

 

 

Poza zdrowiem czy wyglądem, muszę wspomnieć o jeszcze jednej ważnej kwestii. Niestety często pomijanej, niedocenianej.

PSYCHIKA

13. Zyskujesz pewność siebie

14. Dźwigasz na siłowni, ale poza ciałem wzmacniasz swój charakter. Dźwiganie życiowych problemów nagle staje się lżejsze

15. Masz pasję, swoją własną, niezwykłą pasję, dzięki której czujesz się piękna, wyjątkowa i silna

16. Masz ochotę zakładać nowe ubrania, zmieniać garderobę, bawić się nowymi zestawami: zmiany w ciele sprawiają, że chcesz pokazać się z każdej korzystnej strony

17. Progresujesz, widzisz swoje postępy – to uskrzydla i uszczęśliwia

18. Kto wie, może na siłowni zaasekuruje Cię Twój książę z bajki? 🙂

19. Czujesz się atrakcyjna

20. Masz cele, dzięki czemu każdy dzień przynosi nowe wyzwania, a dźwięk budzika nie budzi zniechęcenia, a ekscytację 🙂

 

A tak wyglądało moje ciało, gdy nie trenowałam siłowo (około 7 lat temu), a jedynie biegałam od czasu do czasu: 

 

 

A taka ,,męska” stałam się dzięki dźwiganiu 🙂 (2017 r.)

 

PODSUMOWUJĄC!

Dziewczyny chwytajcie za sztangi, hantle i nie bójcie się rosnącej wagi! Istotny jest poziom tkanki tłuszczowej, a nie kilogramy na wadze 🙂

 


 

DOSTĘPNY JEST TAKŻE MÓJ E-BOOK ,,NAJPOPULARNIEJSZE SYSTEMY ŻYWIENIOWE”

Dostaniecie go tutaj: KLIK

lub kontaktując się ze mną przez maila: paula.fit@wp.pl

W sprawie współpracy kontakt:
*mail
*wiadomość prywatna

Może Ciebie jeszcze zainteresować:

Nadwaga to nie tylko kalorie! DLACZEGO TYJEMY?

Bardzo popularnym stwierdzeniem jest to, że nadmierne kilogramy spowodowane są tylko i wyłącznie nadwyżką energetyczną w diecie. Czy to prawda?…

Anoreksja – gdy choruje głowa i cierpi ciało

4/100 kobiet uważa się za atrakcyjne. W Europie aż 1 osoba na 100 cierpi na anoreksję. Według kryteriów DSM IV –…

Leptyna – hormon sytości i regulator masy ciała

Rok 1994 roku nie jest rokiem niezwykłym tylko dlatego, że jest to data mojego urodzenia. Rok 1994 to rok, w…