Omlet owsiano-bananowy jest jednym z moich topowych przepisów jeśli chodzi o śniadania! Latem, gdy pogoda za oknem bywa bardzo upalna, nie zawsze udaje zjeść mi się 4 posiłki, więc zostaję przy 3 posiłkach w ciągu dnia. Wtedy bywają one nieco większe. Ten omlet sprawdza się idealnie, bo jest sycący, a przy tym nie zajmuje ogromnej objętości i pozwala na cieszenie się sezonowymi produktami, po które zawsze zachęcam do sięgania na lokalnych bazarkach i targach 🙂 

Każdy kto próbował tego omleta z moich rąk dawał zdecydowanie 10/10, więc koniecznie spróbujcie jeśli dotąd nie robiliście omleta w połączeniu banan-owies-czekolada! 🙂 

Składniki:

– jajka – 2 sztuki

– banan – 1 sztuka

– płatki owsiane – 10 g (1 łyżka)

– mąka (ja użyłam zwykłej pszennej, wyjdzie bardziej puszysty) – 15 g  (1/5 łyżki)

– czekolada gorzka – 30 g (2 kostki)

– słodzik – opcjonalnie, według uznania

– kakao ciemne – 5 g (1 łyżeczka)

– masło orzechowe – 15 g (1 płaska łyżeczka)

– maliny, borówki – na wierzch

Wykonanie:

Banana rozgniatamy widelcem. Jajka, słodzik, płatki i mąkę miksujemy, dodajemy banana i ponownie miksujemy. Do masy wrzucamy posiekaną drobną czekoladę i mieszamy. Wszystko wylewamy na rozgrzaną patelnię i smażymy (ja robię to beztłuszczowo) na małej mocy palnika BEZ PRZEWRACANIA OMLETA! Patelnię przykrywamy pokrywką dzięki czemu omlet zetnie się również z góry. Pilnujcie aby się nie przypalał pod spodem. W razie konieczności, należy zmniejszyć moc palnika.

Polewa:

Kakao, słodzik, wodę i masło orzechowe mieszamy na jednolitą masę. W zależności od tego, jaką konsystencję chcemy uzyskać (do smarowania jak nutellę lub lekko płynną), manipulujemy ilością dodanej wody.

Gdy omlet jest gotowy kładziemy na niego owoce oraz polewamy polewą czekoladowo-orzechową!

 

 

Żywieniowy punkt widzenia, dlaczego tak, a nie inaczej? 🙂

– jajka – to źródło pełnowartościowego białka i komplet niezbędnych, egzogennych aminokwasów – podstawa w diecie sportowca!

– płatki owsiane – źródło beta glukanów regulujących gospodarkę cukrową czy lipidową

– mąka pszenna – uznana za zło dietetycznego świata, dlatego chciałam Wam pokazać, ze produkty z wyższym indeksem glikemicznym, mogą być komponentą posiłku jeśli po pierwsze: znamy umiar (tutaj ta niewielka ilość 15 g mąki jest tylko małym dodatkiem w całości) oraz posiłek jest odpowiednio zbilansowany w białko oraz tłuszcz. Poza tym, na dietach wysokokalorycznych, nie należy się bać oczyszczonych produktów węglowodanowych – często dzięki temu unikamy spożycia nadmiernej ilości błonnika, co może powodować zaparcia i dyskomfort jelitowy

– czekolada gorzka i kakao – źródło antyoksydantów, epikatechiny, teobrominy, która ma aż 36 mg magnezu w porcji (3 x więcej niż zwykła, mleczna czekolada)

– banan oraz kakao – źródło potasu

– maliny, borówki – ogrom związków przeciwutelniających, antocyjanów (naturalny barwnik owocowy) oraz bardzo niska wartość energetyczna w 100 g – polecam je paniom z problemem trądziku, PCOS, Hashimoto czy brakiem miesiączki typu funkcjonalnego

– masło orzechowe (migdałowe) – źródło tłuszczu, a dokładniej głównie jedno i wielonienasyconych kwasów tłuszczowych

Makro omleta:

700 kcal / 27 g białka / 32 g tłuszczu / 85 g węglowodanów

Smacznego!

 

 

 

Może Ciebie jeszcze zainteresować:

Żywność, która niszczy Twój uśmiech! (jak zapobiegać próchnicy)

Próchnica – temat, który w kontekście dietetyki poruszany jest bardzo rzadko, a szkoda… Skoro tak niewiele się o tym mówi,…

Maroko – podróż do krainy orientu

Maroko było moim podróżniczym marzeniem już od liceum. I choć ta piękna przygoda już za mną, to nadal mając w…

Czy kawa rozpuszczalna to ,,sama chemia”?

W świetle nauki nie ulega wątpliwości fakt, że konsumpcja kawy – w odpowiednich ilościach, może mieć istotne korzyści zdrowotne. Zwolennicy…